foto_536

Plener Sonia i Łukasz

Konie, Ruiny, Piłka, Toruń

Za oknem już czuć jesienny chłód, więc proponuję wrócić do letnich dni. W jednym z takich gorących, słonecznych dni wybraliśmy się na sesję plenerową z Młodą Parą.

Rozpoczęliśmy od przyjazdu do stadniny koni z racji tego, że Sonia jest miłośniczką jazdy konnej. Nie było łatwo, ponieważ ograniczał nas czas, a do tego jeden z koni był przewrażliwiony na punkcie bieli bijącej z sukni ślubnej. W tym miejscu muszę pochwalić Łukasza, ponieważ nie mając wcześniej styczności z jazdą konną bez wahania dosiadł rumaka i dzielnie trzymał się przez całą sesję.

Następnie wybraliśmy się na ruiny zamku w Świeciu, przy którym wykorzystaliśmy do sesji nie tylko mury, ale również fakt, że zamek w tym miejscu został zbudowany na wzniesieniu.

Z ruin w dalszą podróż z motywem przewodnim “sesja ślubna” udaliśmy się…na kolejne ruiny, tylko tym razem do zamku Dybów. Tutaj wykorzystaliśmy głównie przestrzeń budowaną przez pozostałości ścian zamku oraz “zarośnięty” dziedziniec wewnątrz.

Jako, że Łukaszowi bliska jest piłka nożna, to nie mogło zabraknąć również zdjęć na murawie.

Po kilku golach pozostał jeszcze spacer starówką i okolicami zabytkowego rynku w Toruniu. Jak zawsze przy głównych ulicach były tłumy przechodniów. Po wykorzystaniu natłoku ludzi, na sam koniec, uciekliśmy w boczną uliczkę, aby tam zakończyć ten jakże obfity w zdjęcia dzień